- Tu jesteś
- Forum
- Pogaduszki
- Temat: leatt brace
-
blondyna
05/03/10 10:11Dobra,
sprawa wygląda tak. Chce kupić i pytanie czy warto dokładać do wyższego modelu? Przeczytałem trochę internetu ale myślę, że warto zapytać rodzimych znawców. Więc jak?
pzdr
-
klimek
05/03/10 15:38No więc, ja uzywan tego najniższego i powiedziałbym że jest ok. Jakościowo nie jest to super wykonane bo te gąbki zaczeły od chodzic po dwóch starach w błocie. Z wygodą tez bywa różnie ja sie troche garbie i tylna część czasem uderza mi o kask, ale jak ktoś prosto sie trzyma to będzie git. Wyższe wersje sa lepiej wykonane i maja więcej regulacji, ostatnio tez sie zastanawiam czy nie sprzedac tego mojego i dołożyc do wyższego modelu. Jak bym miał kase to na pewno bym kupił model wyzej:)
-
Albert
05/03/10 21:22klimek spróbuj przedni rzep ustawić jak najniżej a tylni jak najwyzej, moze wtedy nie bedziesz uderzał kaskiem, ja tak wyeliminowalem ten problem
-
Albert
05/03/10 21:23ale faktem jest, ze na bardzo stromych sciankach troche to przeszkadza
-
blondyna
05/03/10 21:59chyba poczekam i potestuję obydwa. za granicą czytałem ze dużo zależy od budowy własnej danego osobnika. Chyba najlepiej sprawdzić samemu.
nawet gdzieś było napisane ze myśleli nad wprowadzeniem LB jako obowiązkowego ochranicza dla juniorów. ciekawe ciekawe...
-
Hubert.Posmyk
05/03/10 23:21Ja mam GPX czyli ten sredni , ma regulacje wysokosci tylnego ochraniacza , przydalo mi sie to , bo orginalnie bez wyregulowania wlasnie na stromych sciankach walił mi leatt w kask i strasznie mnie to dekoncentrowalo . Jedynym minusem tego modelu jest poszycie z materiału , gabki z otworkami szybko nabieraja wilgoci , kurzu itp. i trzeba prac po kilku jazdkach . W tej chwili juz troche wycheśtane mam te gąbki .
Najwyższy model ma jeszcze regulacje wysokosci przedniego ochraniacza .
-
klimek
05/03/10 23:41no mnie sie jakos udało ogarnąc tak żeby mi nie biło o kask, ale powiem szczerze że poprawna pozycja na rowerze sie bardzo liczy przy tym ochraniaczu, trzeba ją sobie wyćwiczyć jak sie takowej nie ma ( ja nie mam... ćwicze), proste plecy i jazda:)
-
Albert
06/03/10 00:24Hubert a jak ustawiłeś tą tylną płetwę, najwyżej czy najniżej?
-
blondyna
06/03/10 22:26Skoro LB wymusza trochę postawę to może dlatego riderzy Yeti wyglądają tak inaczej na rowerach. Oni maja inny styl, to fakt niepodważalny :)
-
Adaś Lukaszewski
07/03/10 08:51Ja YETI i hu :D Nie no co do jazdy zawodników YETI to nawet nie ma co się rozpisywać rewelacja :) Ja też myśle nad zakupem Leta zobaczymy jak to bedzie z kasą.
-
Albert
07/03/10 10:52nie zgadzam sie z tym, ze LB wymusza jakas tam postawe na rowerze. eeee eeee
-
Hubert.Posmyk
07/03/10 20:00Albercie , tylną płetwe ustawiłem jak najniżej . A co do stylu Gwina to mi sie wydaje ze on pływa po trasie :P
-
Hubert.Posmyk
07/03/10 20:09Obiły mi sie o uszy jakies bzdety ze leatt łamie szyje ... jakas totalna bzdura . Mnie uratowal juz 2 razy ,raz przy dziobaku w szpindlu a drugi raz na czantorii - upadlem se na głowe z 3 m w finale ,troche pospalem i sie obudzilem , ale było juz za pozno na sciganie :D Tak czy inaczej Leatt świetna sprawa !
-
blondyna
07/03/10 21:50Hubert, pewnie chodzi o łamanie obojczyków - przy uderzeniu podobno zdarzały sie historie ze leatt je łamał. Ale lepiej miec złamany obojczyk niz skręcony kark, prosta sprawa.
Co innego ze Leatt działa jak gilotyna w momencie upadku gdy jak nie masz kasku. Zdarzają sie takie asy co jezdzą w niezapiętych hełmach. W połaczniu z ochraniaczem karku raczej duuuuze ryzyko.
-
Albert
07/03/10 23:20własnie, niezapinanie kasku to jak dziurawienie condona