Puchar Świata #1 Maribor
Do wakacji jeszcze zostało trochę czasu, jednak ekipa Bike-Camp postanowiła na rozgrzewkę zorganizować tripa do Słoweńskiego Mariboru. Razem z 6 osobową grupą uczestników wypadu oglądaliśmy zmagania najszybszych zjazdowców na opłakanej deszczem trasie w Mariborze. Postanowiliśmy się podzielić z Wami wrażeniami z pierwszego Pucharu Świata.
Sobota:
Po całonocnej podróży ok. 6 rano dojeżdżamy do Mariboru. Pada gesty deszcz. U podnóża góry nie ma żywej duszy, zatem postanowiliśmy się zdrzemnąć i poczekać na rozwój sytuacji. O godzinie 8 :30 rozpoczęły się treningi – najwyższy czas uzbroić się wodoodporny strój i parasole. Trasę zaatakowaliśmy od dołu- czyli od końca ;). Warunki zarówno dla zwiedzających jak i zawodników nie były zachęcające- deszcz, deszcz, i klejące się do butów błoto. Jednak to nie stanęło nikomu na przeszkodzie. Ogólnie trasa w Mariborze jest szybka, stosunkowo stroma, szeroka, miejscami kreta, ale co najważniejsze płynna. Najważniejszymi punktami trasy wymieniając od góry jest, gap w 1 lesie i sekcja zakrętów, dalej po polanie i wlocie do lasu napotykamy na pofałdowaną sekcje lekkich łuków na których zawodnicy poruszają się jak kangury z imponującą prędkością. Następnie słynny Rock&roll - kamienny ogród, który zbierał żniwo i dokładał roboty mechanikom. Niestety nasz reprezentant Maciej Jodko również padł ofiara rockgardena, kiedy to zaskakując po kamieniach w przejeździe kwalifikacyjnym złapał kapcia i wygiął napinacz. Dalej z ciekawszych elementów na trasie, czekał na zawodników trawers obfity w korzenie. Zaraz po trawersie ścianka i zeskok do wąwozu z bandą w prawo. Ostatnim miejscem na trasie gdzie gromadziła się większość kibiców był wypad z lasu na bandę i końcowy 12 metrowy dabel. Po obejrzeniu treningów, przyszedł czas na eliminacje. Czołowi zawodnicy raczej podchodzili do nich z dystansem, natomiast pozostali musieli dać z siebie wszystko, aby rywalizować w niedzielnym finale. Poziom jazdy jaki dane nam było oglądać był imponujący. Z minuty na minutę uświadamiał nas w tym że warto było przyjechać pomimo niezachęcającej pogody. Po kwalifikacjach silny doping z Polski postanowił zakwaterować się w hotelu. Mniej przemoczeni ochotnicy wrócili o 16 na tor do 4crossu dopingować finałowe przejazdy. Tor był w dramatycznym stanie, bandy miękkie jak plastelina a przed każdym wybiciem i muldą kałuża wody. Opady deszczu przez całą sobotę uratowały jednak sytuację, gdyż błoto było stosunkowo rzadkie. Do finałów zakwalifikowało się 64 zawodników, w tym jedyny Polak, Piotrek Paradowski. 1/16 przeszedł gładko dojeżdżając za wygrywającym prawie wszystkie biegi Gravesem, w 1/8 nie dał już jednak silniejszym: Novakowi, Novotnymu i Gravesowi., Niespodziankę z przejazdu na przejazd sprawiał Michał Marosi, 32 letni weteran zjazdu i 4x z Czech, który gładko kwalifikował się do kolejnych rund. Finał mężczyzn rozegrał się na drugim zakręcie gdzie Slavik uderzył w prowadzącego Gravesa, sytuacje wykorzystał Marosi i nie oddał prowadzenia do mety. Identyczny przebieg miał finał kobiet gdzie Beerten i Buchanan zderzyły się oddając prowadzenie trzeciej Griffiths.
Wieczorem postanowiliśmy zapoznać się z kulturą Słoweńską. Pomimo szczerych chęci nie znaleźliśmy ani imprezy, ani otwartego sklepu w centrum miasta! L Zdegustowani wróciliśmy do hotelu.
Niedziela
Trzy razy dzwony kościelne zabiły zanim zwlekliśmy się z łóżek. Szybkie śniadanie i lecimy oglądać przygotowania do przejazdów finałowych. Ku naszemu zdziwieniu i uciesze ktoś wyłączył deszcz. Podczas przyjemnego spaceru po parkingu wypełnionym namiotami team’owymi, mogliśmy zobaczyć zaplecze najlepszych z najlepszych. Ciekawostką było to, ze większość zawodników na przesychające warunki przycięła mudy, aby zmniejszyć opory toczenia. W namiocie Syndicate, Kathy Sessler okładała lodem ramię Steve’a Peata po glebie w porannym treningu. Pozbieraliśmy fanty, pstryknęliśmy focie i udaliśmy się na błotniste ścieżki przy pucharowej trasie. Godzina 13 start finału. Na początek poleciały Panie. Było ślisko, było z górki, dowiozły się panie nie niszcząc fryzurki ;). Najszybciej trasę pokonała Rachel Atherton. Przyszedł czas na męskie top 80. Już po przejazdach pierwszych zawodników byliśmy zaskoczeni, że to najwolniejsi z finałowej stawki. Potem było tylko szybciej. Trasa robiła się coraz bardziej wymagająca. Podsychające błoto formowało się w koleiny i odsłaniały się nowe śliskie korzenie. Zawodnicy którzy ćwiczyli indywidualne linie byli mniej zaskoczeni zmieniającą się linia główną. Finałowe przejazdy zakończył Sam Hill który nie utrzymał swojej pozycji, przez wywrotkę w dolnej części trasy. Najszybszy był Greg Minnaar wyprzedzając Gee Atherton’a oraz trzeciego Brendana Fairclough’a. Dekoracja zwycięzców nastąpiła od razu po zakończeniu finałów. Ostatnim etapem naszej wycieczki był powrót. Sztorm na trasie Maribor – Kraków dawał w kość kierowcom, jednak dzielnie doprowadzili swoją załogę do portu.
Chętnych zapraszamy na kolejny zorganizowany wyjazd busem, tym razem już startować na Puchar Europy IXS do Leogangu w dniach 26-27 czerwiec.
Bike-camp.pl
komentarze
-
Brak komentarzy
zobacz
> <
Maksym Rudnik's Myślenice 5-a-day Niedziela!

Maksym's Rudnik Myślenice 5-a-day!

Trip 2010! Champery, Morzine, Pila, Aosta...

Co się czai w Czarnej Górze

Zdjęcia trasy w Szczwnicy przygotowanej na PP#5

Maribor - galeria naszych z Pucharu Słowenii

Puchar Świata #1 Maribor

Nowy odcinek trasy na Stożku

San Remo - zdjęcia z tripa

Sospel z Rockets Crew

Snow Bike Slalom Czarna Góra - zdjęcia

NIGHT of the JUMPS - Ostrava 2009

Zawody FMX w Częstochowie!

Czantoria - następna mini galeria

Zdjęcia z Myślenic od Grega Falskiego!

Schladming - galeria Tomka Niedoby

Myślenice Bike Camp - galeria z sobotnich treningów

Qucbor w bikeparku Wagrain!

DH na Rodos

Wspaniały występ Martina Soderstroma na zawodach podczas targów Eurobike 2009

Czantoria - galeria #3

Czantoria - galeria #2

Czantoria - galeria #1

Slopestyle Odolanów - relacja

BMX : podboje czeskiego betonu Praha i Hradec

FotoRelacja z Hungaroring - F1

Snickers Downstairs 3 - już po ptokach

Downhill Contest Wisła

Puchar Polski 4X Szczawno Zdrój

Brenna 2009

Maribor - 21.06.2009 - Niedziela

Maribor - 20.06.2009 - Sobota

Maribor - 19.06.2009 - Piątek - więcej zdjęć

Maribor - 19.06.2009 - Piątek

Szczyrk Skrzyczne - zdjęcia z 11.06.2009

4X Praga - Tatarkovic porazil Prokopa

Puchar Polski #3 - Czarna Góra - niedziela

Puchar Polski #3 - Czarna Góra - piątek

Diverse Downhill Contest 2009 - Góra Żar